Teatr Słowacki w Krakowie
EN | PL
Zemsta
Genius Loci
Z_biegiem lat_z_biegiem_dni
szklanepaciorki
dom_dzwieku
Teatr w Krakowie. Prolog
Wyzwolenie
Plastiki
In Dreams
Strona główna Aktualne spektakle Archiwum spektakli
 
Aktualności Repertuar Spektakle Zespół Teatr Galeria Bilety

Archiwum spektakli

Obsady premierowe przedstawień po 1945 roku

Ingmar Bergman

Rytuał - Scena Miniatura (miejsca nienumerowane)

przekład: Elżbieta Frątczak-Nowotny
reżyseria: Iwona Kempa
scenografia: Iwona Kempa
scenografia: Anna Sekuła
kostiumy: Anna Sekuła
muzyka: Piotr Madej (Patrick The Pan)
inspicjent : Anna Wójcicka

Pierwsza w Polsce teatralna adaptacja mało znanego dzieła jednego z najwybitniejszych twórców światowego kina - Ingmara Bergmana. Telewizyjny film Rytuał z 1969 roku podejmuje kwestię roli artysty w świecie i nieustannego konfliktu twórców z cenzurą i biurokracją. Trójka aktorów zostaje oskarżona o prowokację teatralną, a śledztwo, początkowo dotyczące jedynie sztuki, niepostrzeżenie wkracza w najintymniejsze obszary życia bohaterów. Przesłuchania prowadzone przez sędziego odsłaniają wewnętrzne skomplikowanie postaci i ich uwikłanie w zawiłe relacje. Ten niezwykle wciągający psychologiczny seans na czworo aktorów przygotuje znana m.in. ze znakomitej realizacji Rozmów poufnych I. Bergmana - Iwona Kempa.

ZWIASTUN

Spektakl dla widzów dorosłych!

Ceny biletów:
normalny - 40 zł
ulgowy - 30 zł

 

Premiera: 28.11.2015

Czas trwania: 110 min


Obsada:

Thea:   Katarzyna Zawiślak-Dolny
Hans:   Marcin Kuźmiński
Sędzia:   Sławomir Maciejewski
Sebastian:   Grzegorz Mielczarek (gościnnie)


Wystawienie w porozumieniu z Josef Weinberger Limited, London za zgodą Ingmar Bergman Foundation. www.ingmarbergman.se  

Recenzje:

Łukasz Gazur, Zderzenie ze sztuką władza przegrywa. Zawsze. , /Dziennik Polski/, 01.12.2015

„Rytuał” Ingmara Bergmana w reżyserii Iwony Kempy chyba wbrew zamierzeniom twórczyni stał się niespodziewanie aktualny. Nie, nie ma tu porno co prawda, ale jest głos w obronie wolności twórczej.(...) [...]

...

„Rytuał” Ingmara Bergmana w reżyserii Iwony Kempy chyba wbrew zamierzeniom twórczyni stał się niespodziewanie aktualny. Nie, nie ma tu porno co prawda, ale jest głos w obronie wolności twórczej.

(...) aktorzy spisują się tu znakomicie. To jedna z największych zalet spektaklu. Iwona Kempa świetnie ich poprowadziła. Grzegorz Mielczarek, Katarzyna Zawiślak-Dolny i Marcin Kuźmiński odnaleźli się w rolach artystów. Każde z nich mówi własnym głosem, prezentując zupełnie inną postawę twórczą.

 

Paweł Głowacki, Bardzo stare pytanie, /"Dwójka" Polskie Radio/, 03.12.2015

Cały delikatny smak „Rytuału” Kempy w tym, że Kempa nie odpowiada. Nie banalizuje scenariusza Bergmana ani jednym publicystycznym hasłem, których w sferze teatralno-politycznej jest dzisiaj nad Wisłą [...]

...

Cały delikatny smak „Rytuału” Kempy w tym, że Kempa nie odpowiada. Nie banalizuje scenariusza Bergmana ani jednym publicystycznym hasłem, których w sferze teatralno-politycznej jest dzisiaj nad Wisłą kupa (...) Jej seans dwugodzinny nie jest doraźną szpilą teatralną. Jest opowieścią grubo poważniejszą niż polskie szczekanie w finale roku 2015.

(...) O Katarzynie Zawiślak-Dolny (Thea), Marcinie Kuźmińskim (Hans), Sławomirze Maciejewskim (Sędzia) i Grzegorzu Mielczarku (Sebastian) mówię. Kiedy ostatni raz widziałem na scenie taki kwartet, tak harmonijnie zapętlający się kwartet? Ten „Rytuał” to wieczór na cztery przeglądające się w sobie wzajem samotności, z których każda jest niejednoznaczna, umykająca, wielowymiarowa, wielokolorowa. Wciąż między szyderstwem a bezradnością kolebiący się Sebastian, z każdą sceną coraz głębiej zalękniony. Hans, którego twardość krok po kroku kruszeje, a jasność widzenia mętnieje słowo po słowie. Sędzia, kolos chłodnej racjonalności, marmur bez mała, co się z wolna obraca w galaretę, bezradną wobec aktorskich masek. Wreszcie Thea – plastelina, miękkość podatna na wszystko, kameleon Zelig z pewnego filmu...

 

Alicja Wielgus, Zrozumieć artystę i urzędnika – w świetle „Rytuału” Iwony Kempy, /Teatr Dla Was/, 12.01.2016

Ten świat relacji między artystami a władzą Iwona Kempa przedstawia iście po mistrzowsku. Nie bagatelizuje, ale też nie uprawia taniej publicystyki, nie roztacza czarnej wizji i też nie staje po jedne[...]

...

Ten świat relacji między artystami a władzą Iwona Kempa przedstawia iście po mistrzowsku. Nie bagatelizuje, ale też nie uprawia taniej publicystyki, nie roztacza czarnej wizji i też nie staje po jednej stronie. Każda kolejna scena przynosi uzupełnienie, które bynajmniej nie ułatwia jednoznacznego rozstrzygnięcia w tym procesie. Ani bowiem artyści, których charaktery, usposobienia, wyimki z życia poznajemy w ciągu trwania spektaklu, ani Sędzia, który kolejno stara się wyłożyć swój sposób myślenia, nie dają jasnych odpowiedzi. Nie możemy ich zaszufladkować do „dobrych” lub „złych”. Ich postaci są o wiele bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydać po obejrzeniu pierwszej sceny.

 całość recenzji     

Łukasz Maciejewski, Rytuał spełnienia, /Sekcja polska Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych/, 16.02.2016

Iwona Kempa ma dobrą rękę do Bergmana. Jej Rozmowy poufne to była jedna z najciekawszych bergmanowskich transpozycji w polskim teatrze. Rytuał udał się również. Na czym polega ów szczególny dar reżyse[...]

...

Iwona Kempa ma dobrą rękę do Bergmana. Jej Rozmowy poufne to była jedna z najciekawszych bergmanowskich transpozycji w polskim teatrze. Rytuał udał się również. Na czym polega ów szczególny dar reżyserki? Myślę, że chodzi o dwie kwestie. Kempa nie sprzeniewierza się pierwowzorowi literackiemu, wsłuchuje w tekst i wyciąga wnioski. Skandynawski chłód Bergmana komponuje z tak mocno obecnym w kinie autora Persony introwertyzmem bohaterów skrywających gwałtowne emocje, czekające tylko na wybuch. Po drugie, w zespole Teatru im. Słowackiego znalazła idealnych partnerów bergmanowskich poszukiwań. Aktorzy ze „Słowaka” przez lata pracy z akademikami nauczyli się czuć tekst literacki, dialog, idealnie wyłapują asynchrony i fałsze, a tworząc z artystami takimi jak Iwona Kempa, ewidentnie rozkwitają. Scenariusz Bergmana traktują jako swego rodzaju muzyczną partyturę. Daje to wspaniałe efekty. W Rozmowach poufnych wielkie kreacje stworzyły Dominika Bednarczyk i Bożena Adamek, w Rytuale, poza Sławomirem Maciejewskim, można podziwiać Marcina Kuźmińskiego (Hans) i Grzegorza Mielczarka (Sebastian), dobre momenty ma również Katarzyna Zawiślak-Dolny jako Thea.

 

Jacek Wakar, Zwykli, okrutni ludzie, /Dziennik Gazeta Prawna/, 19.02.2016

Prowadzeni z fenomenalną dyskrecją aktorzy nie zabiegają jednak o nasze współczucie. Kwartet ze Słowackiego gra na najbardziej intymnych nutach, z wyjątkowym wyczuciem partnerów. Można i trzeba mówić [...]

...

Prowadzeni z fenomenalną dyskrecją aktorzy nie zabiegają jednak o nasze współczucie. Kwartet ze Słowackiego gra na najbardziej intymnych nutach, z wyjątkowym wyczuciem partnerów. Można i trzeba mówić tu o poszczególnych rolach, ale „Rytuał” spełnia się w splocie czterech kreacji, wzajemnie siebie oświetlających.

Thea w ujęciu Katarzyny Zawiślak-Dolny to kobieta już dawno za granicą załamania nerwowego. Każde publiczne pojawienie się to dla niej wyzwanie, by zachowywać się w granicach poprawności. Zraniona Thea wyrzuca z siebie bełkot niezrozumiałych słów, za chwilę oplata partnera w miłosnym uścisku, który ma dać złudzenie bezpieczeństwa.

O Hansie Marcina Kuźmińskiego można powiedzieć najpierw, że jest śmiertelnie zmęczony. Stanem żony, niejasnością oskarżeń Sędziego, rozwalającą się grupą, którą próbuje trzymać w ryzach, własnym skrępowaniem, niemożnością zrealizowania ukrytych pragnień. Kuźmiński jest jak uśpiony wulkan emocji. Wybucha rzadko, ale z wyjątkową siłą.

Sebastian Grzegorza Mielczarka nosi czerwone spodnie i buty z czerwonymi sznurówkami. To rozbity wewnętrznie narcyz, któremu świat wymyka się z rąk. Mielczarek gra go ostro, na granicy szarży. Przejmująca kreacja udowadnia, że umiejętność transformacji ma chyba niczym nieograniczoną, każda kolejna rola to inna jego twarz. Trzeba powiedzieć to jasno: Grzegorz Mielczarek to już aktor wybitny, niech się dzieje, co chce.

Wreszcie Sławomir Maciejewski w piekielnie trudnej, bo niedookreślonej partii Sędziego. Niby człowiek bez właściwości, a przecież z biografią. Niby bezduszny urzędnik, a przecież ktoś spragniony dotyku. Zawsze imponowała mi ascetyczność aktorstwa Maciejewskiego, jego żelazna dyscyplina. W „Rytuale” z pozornego wycofania tworzy kolejną świetną kreację.

Gorzki, raniący to seans. Bergman nie ma wątpliwości, że sztuka boli, potrafi nawet zabić. Iwona Kempa dodaje, że równie okrutni bywają zwykli, bezbronni i bezradni ludzie.

 całość recenzji     

Maria Piękoś-Konopnicka, Nawrócenie na Bergmana, /Dziennik Teatralny Kraków/, 29.02.2016

Iwona Kempa bardzo wiernie zinterpretowała filmową wersję dzieła, w spektaklu widać jej szacunek do osiągnięć Bergmana, nie tylko z zakresu sztuki obrazu, ale także ze znajomości ludzkiej psychiki. [...]

...

Iwona Kempa bardzo wiernie zinterpretowała filmową wersję dzieła, w spektaklu widać jej szacunek do osiągnięć Bergmana, nie tylko z zakresu sztuki obrazu, ale także ze znajomości ludzkiej psychiki. Nie tylko udało się jej przenieść szkielet relacji pomiędzy postaciami, ale są one także bardziej dynamiczne. Sławomir Maciejewski to nie tylko podstarzały urzędnik, ale też człowiek, który wyłamuje się ze stwardniałego cementu swojej osobowości. Katarzyna Zawiślak-Dolny w roli Thei to genialnie przerysowana sylwetka kobiety, której chore emocje powodują przesunięcia napięć. Marcin Kuźmiński i Grzegorz Mielczarek to jeden z najbardziej przeciwstawnych duetów, ich jednoczesna zależność i awersja otacza postać Thei, która w tym samym momencie przyciąga ich i odpycha.

 całość recenzji     

Joanna Marcinkowska, Rytuał strachu, /Dziennik Teatralny Kraków/, 03.03.2016

Od samego początku zwracamy uwagę na bardzo dobre aktorstwo: mamy przed sobą czwórkę ludzi z krwi i kości, którzy powoli odsłaniają przed nami komplikacje swojej psychiki. Najbardziej wyróżnia się j[...]

...

Od samego początku zwracamy uwagę na bardzo dobre aktorstwo: mamy przed sobą czwórkę ludzi z krwi i kości, którzy powoli odsłaniają przed nami komplikacje swojej psychiki. Najbardziej wyróżnia się jednak Sławomir Maciejewski jako Sędzia, który sprawia wrażenie najbardziej rozsądnego, jednak ostatecznie nie wytrzymuje odegranej przed nim sceny rytuału. Wewnętrzne napięcie nie do opanowania i lęk biorą górę nad spokojną fasadą każdej z postaci. W całości widowiska ważną rolę odgrywa też wyróżniająca się muzyka, autorstwa Piotr Madeja, znanego szerszej publiczności jako Patricka The Pan. Podkreśla ona klimat niezwykłego napięcia, jednocześnie dając chwilę wytchnienia.

 całość recenzji     

Agata Tomasiewicz, Nieświęci, /Teatr Dla Was/, 22.04.2016

Triumfatorem aktorskiego kwartetu jest Marcin Kuźmiński jako Hans Winkelmann. Aktor broni się swoją rzeczowością skontrapunktowaną z ogólną histerią (nie bez znaczenia Winkelmann funkcjonuje w struktu[...]

...

Triumfatorem aktorskiego kwartetu jest Marcin Kuźmiński jako Hans Winkelmann. Aktor broni się swoją rzeczowością skontrapunktowaną z ogólną histerią (nie bez znaczenia Winkelmann funkcjonuje w strukturze "Rytuału" jako dyscyplinujące superego, prawda?). Kuźmiński gra napięciami - potrafi wcielić się w dyplomatę, by w kolejnej sekwencji zagrać upokorzenie "rogatego" małżonka. Akt przekupstwa sędziego jest gestem ostatecznie złamanego człowieka. Ale nawet ostatecznie złamany człowiek" musi przeprosić się ze swoją "personą" - w kolejnej scenie mentorskim tonem udziela erotycznych rad młodszemu konkurentowi. Konieczność ustawicznej gry staje się tym samym największym przekleństwem człowieka.

 całość recenzji      

Jan Bończa-Szabłowski, 36. Warszawskie Spotkania Teatralne: Wolność twórcy w dziewięciu odsłonach, /Rzeczpospolita/, 30.04.2016

Spojrzenie w mroczne zakamarki duszy artysty zaproponowała Iwona Kempa w „Rytuale” Teatru im. Słowackiego w Krakowie. Inscenizacja Ingmara Bergmana była miejscami obsceniczna i czasem dużo odważni[...]

...

Spojrzenie w mroczne zakamarki duszy artysty zaproponowała Iwona Kempa w „Rytuale” Teatru im. Słowackiego w Krakowie. Inscenizacja Ingmara Bergmana była miejscami obsceniczna i czasem dużo odważniejsza niż „Śmierć i dziewczyna” tyle , że przemyślana w każdym calu, czego zabrakło mi w spektaklu Eweliny Marciniak.

 

Marzena Rutkowska, 36. Warszawskie Spotkania Teatralne - Skandal czy tylko swoboda twórcza?, /Tygodnik Ciechanowski nr 21/2016/, 24.05.2016

W połowie spotkań nareszcie pojawił się spektakl prawdziwie teatralny. (...) Ten spektakl jest koncertem na cztery głosy. Czwórka aktorów, z dyscypliną poprowadzona przez reżyserkę Iwonę Kempę w oparc[...]

...

W połowie spotkań nareszcie pojawił się spektakl prawdziwie teatralny. (...) Ten spektakl jest koncertem na cztery głosy. Czwórka aktorów, z dyscypliną poprowadzona przez reżyserkę Iwonę Kempę w oparciu o sprawdzony artystycznie tekst Ingmara Bergmana, tworzy precyzyjne przedstawienie. To niemal psychodrama. Bohaterowie spektaklu mają do rozwiązania problem: kryzys władzy, teatru, kultury i życia rodzinnego. A w konsekwencji kat staje się ofiarą. Postacie są prawdziwe, bogate psychologicznie. Aktorzy nie przekraczają linii emocjonalnej. Są precyzyjni i zdyscyplinowani. Cała czwórka (Katarzyna Zawiślak-Dolny, Marcin Kuźmiński, Sławomir Maciejewski i Grzegorz Mielczarek) prezentuje przyzwoite, rzetelne aktorstwo. I choć poruszane problemy mają charakter społeczno-polityczno-moralny, to reżyserce udało się ominąć tanią, często nachalną publicystykę. „Rytuał” to chyba najlepszy spektakl spotkań.

 
Adres: pl. Św. Ducha 1, 31-023 Kraków centrala: 12 424 45 00, 12 424 45 11, 12 424 45 44 e-mail:
Uwaga: ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień przeglądarki znajdziesz tutaj. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Czym są pliki "cookie" - „ciasteczka”?


Poprzez pliki „ciasteczka” należy rozumieć dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, przechowywane w urządzeniach końcowych użytkowników przeznaczone do korzystania ze stron internetowych. Pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie użytkownika i odpowiednio wyświetlić stronę internetową dostosowaną do jego indywidualnych preferencji. „Ciasteczka” zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

Pliki cookies, wykorzystywane są w celu: tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych dostosowanie zawartości i wyglądu strony do preferencji użytkownika

Używane ciasteczka na naszej stronie


  1. PHPSESSID - identyfikator sesji użytkownika
  2. PersistentQueueNumber,manageableQueueCookie0,goodsport – przechowuje kolejkę zdjęć
  3. offerclient - sesja klienta
  4. CMS_DEBUG – debugowanie strony
  5. jsltTestCookie – testowe ciasteczko
  6. CookieInfo - informacja o wyświetleniu powiadomienia dotyczącego użycia przez stronę plików cookies
  7. __utmaa, __utmab, __utmac, __utmaz - używane są przez usługę Google Analytics która pozwala na generowanie statystyk strony www
  8. ADMS_ID, storeregion, mbox, georouting_presented, BANNER_TYPE, s_pers, s_vi - adobe.com
  9. x-src, datr - używane przez facebook.com

Zmiana ustawień ciasteczek (cookies) w przeglądarkach:


- Opera
- Firefox
- Internet Explorer
- Chrome
- Safari

Wyłączenie akceptacji ciasteczek znacznie ogranicza funkcjonalność większości podstron witryny.